piątek, 15 marca 2013
Początek...
Początki są trudne.. Wszyscy doskonale o tym wiemy.. Pamiętasz Twój I dzień w szkole? Czułą, ciepłą dłoń Twojej mamusi? Jej uścisk na pożegnanie, a może nawet i łzy, bo Jej "Skarb" zostawia Ją na kilka godzin.. Pamiętasz obietnicę "wrócę po Ciebie niedługo, kochanie"? Czy też przy zawieraniu znajomości, najtrudniejszy jest ten I krok. Trzeba się przedstawić, ładnie zaprezentować, czasem podać rękę, uśmiechnąć się. Pocieszenie, wszystko da się zrobić! Wystarczy trochę odwagi, zatracenia się w wirze emocji i puf! Załatwione! :) Ja odważyłam się założyć bloga, choć kiedyś przysięgałam, że nigdy tego nie zrobię, a tu patrz! Jestem! :D Jestem z siebie dumna, Ty też bądź! Zrób coś, czego się boisz, odezwij się do swojego kolegi, z którym nie rozmawiałeś już jakiś czas, bo coś się między wami wydarzyło, spaliło... Zagadaj do dziewczyny/chłopaka, która/który Ci się podoba, możliwe, że Ty też się jej/mu spodobałeś/aś. Zawsze ważne jest, aby się nie bać, rozwinąć skrzydła i wylecieć wraz z wiatrem w świat... Nie bój się! Pamiętaj, że "Czasu, który masz, jutro może zabraknąć!"
3maj się! :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz